Ciekawą atrakcją jak się nam wydawało był przejazd Kolejką Wąskotorową, która ma swoją stację w Majdanie. Obiecaliśmy dzieciom atrakcję inną niż góry, więc ruszyliśmy w kierunku Cisnej. Przy dojeździe do Terki okazało się, że droga jest zamknięta i musimy jechać inną. Skierowaliśmy się na dużą pętlę w kierunku Ustrzyk Dolnych. Nawigacja wołała, aby zawrócić i jechać inaczej lecz ją zignorowaliśmy i nadrobiliśmy ok 30km bez potrzeby, bo spokojnie można było zawrócić i pojechać przez Lesko do Cisnej.

Kiedy już dotarliśmy na parking usytuowany tuż przy kolejce, to jakaś miła pani poinformowała przez megafony, że bilety na godzinę 13.00 już zostały wyprzedane. Następny kurs miał się odbyć  za 2.5h o 15.00. Zastanawialiśmy się chwilkę czy kupować bilety na 15.00. Kiedy ustaliliśmy w końcu, że kupujemy bilety to pani w biurze poinformowała, że ma jeszcze bilet dla 6 osób na kurs o 13.00. Szybko udało się ją przekonać, że pojedziemy jako 5 osób dorosłych i 2 dzieci. Koszt biletu normalnego to 17.00 zł, a ulgowy to 13.00 zł.

Trasa Majdan – Balnica – Majdan, trwała ok 1.5h i pierwsza część trasy jest dosyć ciekawa. Widziałem, to po dzieciach i dorosłych, którzy oblegali poręcze wagoników i cykali fotki rodzinne oraz otoczenia poza kolejką. Sami zachowywaliśmy się podobnie. Droga powrotna wyglądała zupełnie inaczej, aktywność dorosłych ograniczała się do siedzenia na ławkach i zabawianiu znudzonych dzieci.

Chociaż widoki z kolejki na bieszczadzkie szczyty były dobre za sprawą dobrej pogody, to jednak nic nie zastąpi widoków, które można podziwiać zdobywając szczyty i patrzeć na nie z góry. Dlatego początek mojego opisu, to opinia, że przejazd kolejką wydawał nam się dobrą atrakcją. Jazda 1,5h kolejką dla aktywnego turysty górskiego, to marnowanie czasu. Troszkę żałujemy tego dnia, bo pogoda była super do chodzenia po górach, a prognozy z pogodą na kolejne dni nie zapowiadają się łaskawe.

Poniżej kilka fotek z wycieczki robione obiektywem z szerokim kątem.