Wszystko zaczęło się od pewnej audycji Kuby Strzyczkowskiego, w której mówiono na temat „dlaczego w Polsce tak mało osób czyta książki”. Opinie były różne i refleksji na ten temat także wiele. Zrobiłem sobie rachunek sumienia i wyszło na to, że dla przyjemności czytam bardzo mało. Skupiam się na głównie opracowaniach branżowych (IT, E-business), poradnikach (manualach) i literaturze komputerowej. Lubię także czytać wersje PDF tygodników w wolnych chwilach na moim tablecie.

Jestem przyzwyczajony do nowinek z dziedziny elektroniki, postanowiłem że książki będę czytać na tablecie. Mam iPada 2 i wydawało mi się, że będzie to proste i wygodne. Jak się szybko okazało czytanie książek nie jest takie same jak dorywcze czytanie magazynów w PDF. Kiedyś myślałem, że tablet jest w stanie go zastąpić i że nie potrzeba wydawać dodatkowo pieniędzy. Niestety tablet jest ciężki przy dłuższym używaniu, matryca jest błyszcząca i daje za dużo refleksów, podświetlenie nie działa dobrze w słonecznych miejscach, słaba bateria, itd.. Szybko dojrzałem do faktu, że do czytania książek trzeba mi specjalnego czytnika.

Poczytałem troszkę na ten temat i wybrałem ostatecznie Kindle Paperwhite 2 (4GB – wersja bez reklam) – ciekawy opis jest TUTAJ

SONY DSC

Czytając o funkcjach tego czytnika rzuca się nam jedna główna rzecz, która mnie przekonała do zakupu, mianowicie to jest czytnik i nic poza tym. Nie można słuchać muzyki, nie ma wypasionych funkcjonalności, itp. Po prostu służy do czytania ebooków. Cena nie jest niska, ale jako że to produkt Amazon’a, to można się spodziewać super jakości wykonania i ergonomii. Czytnik zakupiłem sobie w ramach prezentu urodzinowego i używam go już ok 2 tygodnie. Po prostu jestem mega zadowolony :).

Tytułowy powrót do przeszłości, to nic innego jak przypomnienie sobie jak przyjemne jest czytanie książek. Kiedyś czytałem bardzo wiele i teraz dzięki czytnikowi, który jest lekki, poręczny i niezawodny, mogę mieć zawsze przy sobie coś do poczytania. Nasze aktywności outdoorowe w tym sezonie nie są za duże ze względu na moją rehabilitację kolana. Minęło już 4 miesiące od operacji i jak na razie wszytko wydaje się OK – „Every day getting better” :).

Postanowiłem także, że ciekawe przeczytane przeze mnie książki, będę wrzucać na stronę jako pozycje warte przeczytania. Nowa kategoria KSIĄŻKI. Może także Zosia (prawdziwy mol książkowy) będzie publikować swoje przeczytane książki (Zosia czyta w wersji tradycyjnej). Może uda się nam wciągnąć Was w jakieś dyskusje na ten temat. Zobaczymy :).