Tegoroczny urlop zaplanowaliśmy już w marcu. Po długich naradach ustaliliśmy, że urlop spędzimy tylko rodzinnie w gronie naszej czwórki. Miejsce wypoczynku wybieraliśmy pomiędzy Chorwacją, a Tatrami. Trzy lata z rzędu spędzaliśmy w górach, więc zachciało nam się troszkę odmiany. Analizując za i przeciw doszliśmy jednak do wniosku, że pomimo gwarantowanej pogody, pięknego morza i odmiennej scenerii w Chorwacji, może być monotonnie i zbyt leniwie. Nie jesteśmy przyzwyczajeni do plażowania i kąpieli w słońcu, bo bardzo lubimy aktywny wypoczynek i kochamy góry.

Wybór padł więc na Tatry – 11 dni wśród pięknych widoków.

Termin urlopu wypadł w tym roku w lipcu, więc istniało dużo ryzyko związane z pogodą. Dzisiaj jednak już wiemy, że pogoda była rewelacyjna. Przez cały pobyt mieliśmy wspaniałą pogodę, która spowodowała możliwość zrealizowania siedmiu wyjść w góry. Przeszliśmy około 120km podczas tych wyjść oraz zaliczyliśmy około 6000m przewyższeń na tych trasach. Poniżej lista wycieczek, do których będę podpinał linki opisów i galerii zdjęć jak już pojawią się na stronie.

Udało nam się także odwiedzić i zobaczyć Krupówki w Zakopanem – to miejsce faktycznie zasługuje na opinię „wydawalni pieniędzy”.

Jako miejsce naszego pobytu wybraliśmy Kościelisko. Blisko na szlaki, a jednocześnie troszkę z dala od centrum Zakopanego i zgiełku rozrywkowej turystyki. Wyszukaliśmy atrakcyjną ofertę w „Apartamencie Pomarańczowym” większego apartamentowca. Jak się okazało, to był strzał w dziesiątkę, bo okolica jest bardzo spokojna, a sam apartament wyposażony we wszelkie wygody (dwupoziomowy, full kuchnia, internet, basen, sauny, no i co bardzo ważne cisza wokoło :)).

Poniżej kilka fotek z miejsca, do którego wracaliśmy po dziennych zmaganiach w górach.

http://www.apartament-gory.pl

Zapraszam więc do odwiedzin na stronie – postaram się szybko zaspokoić Wasze oczekiwania co do opisów i zdjęć (a zapewniam, że jest co oglądać).